piątek, stycznia 28, 2005

egzamin

pierwszy egzamin juz za mna! :) ocena chyba nie najgorsza 28/30 pkt-ow... nie do konca wiem jak to sie przeklada na polskie oceny ale chybanie bedzie zle. poza tym wlasnie zaczalem sie zastanawiac czy wogole moglbym sie starac o stypendium naukowe po powrocie, bo przeciez nie bede mial zrobionych wszystkich egzaminow z 4 roku, za to bede mial ocene z egzaminu ktory jest na roku 5tym...
zdawanie w jezyku wloskim okazuje sie nie jest wcale takie straszne, profesorowie z reguly sa wyrozumiali - dzisiaj sie to sprawdzilo:)
a co poza tym? wczoraj byl dzien pamieci i wszystkie wloskie dzienniki pokazywaly migawki z oswiecimia, sporo mowilo sie o II wojnie i o obozach zaglady. szkoda tylko ze kiedy byla o tym mowa to wiekszosc wlochow zmieniala program... no trudno, moze jednak cos im w glowach zostalo.

czwartek, stycznia 27, 2005

dentonet

dzisiaj dopiero zauwazylem ze na studenckim dentonecie znalazl sie moj pierwszy post :) mam nadzieje ze moja korespondencja z perugii okaze sie interesujaca i bede mial wystarczajaco duzo czasu, alby nie stala sie kalka z tego bloga.
co do mnie to jutro mam pierwszy egzamin, z laryngologii. wlasciwie to zaraz uciekam powtarzac sobie jeszcze troche. co do moich ferii to nie jest az tak strasznie jak poczatkowo przypuszczalem. okazuje sie ze w przyszlym tygodniu bede jednak mial wolne. mysle o pojechaniu na jednodniowa wycieczke do venecji zeby zobaczyc tamtejszy karnawal, ale to dopiero takie bardzo wstepne plany.
pogoda w perugii ciagle jest okropna. jest ziomno (ok. 0st.) i sniezy. najzabawniej wyglada fontenna ktora nie zostala wylaczona i teraz jest obwieszona soplami. figury ktore ja otaczaja wygladaja jak zakratami wiezienia :)

wtorek, stycznia 18, 2005

ferie

dzisiaj dowiedzialem sie o strasznej rzeczy. tutaj chyba nie ma czegos takiego jak przerwa miedzysemestralna! :( oznaczaloby to ze bede musial siedziec tutaj w lutym i wroce dopiero w marcu. szkoda...
nie jest to jednak jeszcze wiadomosc ostateczna i mozliwe ze sie to jeszcze zmieni....
co do mojego wspollokatora o ktroym pisalem wczoraj to niestety ale wczoraj wieczorem przyjechal do perugii... a juz bylo tak pieknie :)
wczoraj bylem w kinie na "doni darco". bardzo dziwny film. w przyszlym jest "zly swiety mikolaj" chyba tez sie wybiore. zdecydowanie potrzebuje jakiejs prostej amerykanskiej odmozdzajacej produkcji :)
okazalo sie ze z biletem z kina mozna w jednym z tutejszych barow otrzymac darmowego drinka. tak wiec oczywiscie skozystalismy z okazji. musze przyznac ze dziwnie sie siedzi w barze z zakazem palenia... a wlasnie, nie napisalem ze we wloszech wprowadzili zakaz palenia w miejscach publicznych a wiec takze we wszystkich knajpach, dyskotekach itd, itp... nie sadzilem ze moze do czegos takiego dojsc w kraju gdzie tyle ludzi pali.

poniedziałek, stycznia 17, 2005

mysle ze po tygodniu warto by sie odezwac. co prawda nie dzialo sie specjalnie nic ciekawego. przez caly tydzien do miasta zjezdzali kolejni Polacy i robilo sie coraz ciekawiej. w sobote i niedziele byly dwie imprezy z okazji powrotu do perugii. mysle ze mowi to sporo o obecnie panujacych tutaj stosunkach... niestety towarzystwo sie nieco "rozeszlo" i powstaly dwie grupki. szkoda, ale w zasadzie nie jest to specjalne zaskoczenie.
moj wspollokator z pokoju ciagle sie nie zjawil. przynajmniej jak dzisiaj rano wychodzilem to go jeszcze nie bylo... po cichu zaczynam liczyc na to ze ma teraz jakas przerwe i bede mial pokoj tylko dla siebie na dluzej :)
na razie to chyba tyle. do nastepnego posta!

wtorek, stycznia 11, 2005

wielki come back :)

no i spowrotem jestem w perugii!
a swieta? dziekuje, byly udane. sylwester rowniez, ale to nie nalezy do tej bajki :)
do perugii wrocilem w niedziele po poludniu tak wiec juz o 16.00 bylem rozpakowany a o 20.00 popijalem sobie herbatke u kolezanki. tylko herbatke, bo troszke poupadlem na zdrowiu w miedzyczasie i podstawowy napoj wloski czyli wino do srody musze odstawic :)
pierwszy dzien zajec po swietach bardzo mnie zaskoczyl - wszystkie lekcje odbyly sie! ale dzisiaj wszystko wrocilo juz do normy i zajec nie bylo :) udalo nam sie za to ustalic termin pierwszego egzaminu 28.01! zaczyna sie robic powaznie :) pierwsza bedzie laryngologia. potem poediatria ale jeszcze nie wiem kiedy.