piątek, lutego 04, 2005

mam! wreszcie! zdobylem! permesso di soggiorno :)
po trzech miesiacach oczekiwania, prawie ze na polmetku mojego pobytu tutajwreszcie dostalem oficjalna zgode na pobyt - niech zyje wloska biorokracja:)
a poza tym doatlem jeszcze oficjalny kod fiskalny i moge sobie zalozyc konto w baku. prawda ze fanie? tylko nie bardzo wiem po co.
a z ciekawszych rzeczy wrato jeszcze chyba wspomniec o giovedi grasso czyli tlustym czwartku. wczora zrobilismy sobie faworki! nie spodziewalem sie ze moga nam sie udac a jedak nie byly wcale zle. poniewaz fawrki zedlismy dosc szybko postanowilismy przeniesc sie na koleja impreze. i ku swojemu zumieniu sotkalismy mnostwo osb ktorych absolutnie nie spodziewalismy sie tam spotkac. jest to kolejnydowod na to zeperugia jest strasznie malutkim miastem. wlasciwie nie mozna sie nigdzie ruszyc zeby nie spotkac jakichs znajomych.