jakis miesia temu pisalem ze przelozono moj egzamin z radiologii. dopiero wczoraj sie odbyl. niestey przekladanie wydawalo sie nie miec konca. ale wreszczie udalo sie go nam przepchnac. teraz juz spokojnie moge zaczac uczyc sie zakazow :)
egzamin mam za jakies 2,5 tygodnia wiec musze sie zabrac do roboty.
w czerwcu wyjezdzam na konferencje do holandii. razem ze swoim kolem naukowym bedziemy prezentowac prace nad ktora pisalismy w ubieglym roku. w zwiazku z tym musialem przelozyc egzamin z interny. bede go robil dopiero w polowie lipca. tak wiec do domu wroce dopiero w sierpniu.
a w chwili obecnej dopadla mnie alergia a nie mam przy sobie chusteczek do nosa :( uciekam stad!
