środa, września 01, 2004

w perugi

a wiec jestem juz w perugii!
powiedziec ze jest to miasto tysiaca schodow to gruby eufemizm ;) to miasto stoi na skalach i w zasadzie kazda ulica to schody! - okropnosc.
niestety nie udalo mi sie wciaz znalezc mieszkania - dzis bede nocowal u znajomych, jutro bede szukal dalej. w zasadzie zaluje teraz ze nie zalatwilem tego wczesniej z polski przez agencje atena.